Neo - wielkie szczęście (Shila)

Opowiadania z roku 2017

Neo - wielkie szczęście (Shila)

Postprzez Neo » 12 lut 2017, o 12:17

Jakiś rok po ślubie Shila była już w ciąży. Gdy nadszedł ostatni miesiąc ciąży poszliśmy razem do Bałajki na zbadanie Shili.
Sh: Witaj Bałajko! Co u ciebie?- zapytała radośnie moja żona.
B: A wszystko dobrze. A jak się czujesz?
Sh: W miarę, ale bardzo jestem ciekawa ile się urodzi.
B: To choć zaraz to sprawdzimy. - Powiedziała Bałajka i zaprowadziła moją żonę do gabinetu. Po kilku minutach wyszły i Shila z radością oznajmiła że będzie ich 6.
Ne: SZEŚĆ? AŻ TYLE?
Sh: Tak. Świetnie, prawda?
Ne: Noo...
Sh: Nie martw się, damy radę.

~~Shila~~
Avatar użytkownika
Neo
 
Posty: 13
Dołączył(a): 11 kwi 2016, o 17:50

Re: Neo - wielkie szczęście (Shila)

Postprzez Shila » 12 lut 2017, o 12:22

Gdy powiedziałam Neowi o ilości szczeniąt to jego mina była prześmieszna. Wróciliśmy do domu i po kilku dniach urodziło się 6 szczeniaków. Jedna brązowa, Jeden szaro czarny i cztery takie jak ja, czyli czarno-białe.

~~Shila~~
Avatar użytkownika
Shila
 
Posty: 2
Dołączył(a): 3 gru 2016, o 16:34

Re: Neo - wielkie szczęście (Shila)

Postprzez Neo » 14 lut 2017, o 20:47

Ne: Jak je nazwiemy? - zapytałem.
Sh: Proponuję nazwać tę małą Hemi, a tą Soraya. - powiedziała wskazując łapą.
Ne: A tego Cloud. A resztę?
Sh: Tinu. To jest Tinu.
Ne: Okej... - powiedziałem myśląc. - A to może być Atisa?
Sh: Super... A ona? Może Davina?
Ne: Świetnie.

Koniec
Avatar użytkownika
Neo
 
Posty: 13
Dołączył(a): 11 kwi 2016, o 17:50


Powrót do 2017

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron